Poprzednia wersja strony Plock.eu

Minął tydzień zmagań ze skutkami zatoru

– Bardzo dziękuję za poświęcenie wszystkim osobom zaangażowanym w akcję przeciwpowodziową w Płocku – mówił na poniedziałkowym posiedzeniu Miejskiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego prezydent Andrzej Nowakowski.

Poziom Wisły w Płocku zaczął powoli opadać. Ale rzekę nadal trzeba uważnie obserwować, ponieważ w miejscowości Wychódźc pod Czerwińskiem sytuacja zaczyna być groźna. Wody w Wiśle zaczyna tam szybko przybywać.

Na tę falę, która niedługo dotrze do Płocka, nałożyć się może jeszcze ocieplenie. Ciepłe powietrze i cieplejsza woda zaczną napływać już w środę. Meteorolodzy zapowiadają, że w nieodległym Wyszogrodzie w weekend temperatura może sięgnąć nawet 10 stopni powyżej zera. Lód zacznie się topić i ruszy w kierunku Włocławka.

Poniedziałkowe zebranie Miejskiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego w Płocku

– Może być tak, że lodołamacze jeszcze do nas nie dotrą, a wysoka fala już napłynie – przestrzegał szef Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Bogusław Sitarski.

– Musimy uważnie obserwować pogodę – podkreślał prezydent Płocka. – Ciekawe, co będzie szybsze: lodołamacze, czy fala odwilży.

Andrzej Nowakowski zauważył, że dziś sytuacja wydaje się być dość stabilna. Dlatego służby jak Straż Pożarna, czy Wojska Obrony Terytorialnej nadal będą patrolować tereny nadwiślańskie, ale patroli będzie nieco mniej.

Agencja Rewitalizacji Starówki natomiast będzie musiała skutecznie zabezpieczyć wejście na molo, ponieważ regularnie nad Wisłą pojawiają ludzie, którzy po nim chodzą.

Poniedziałkowe posiedzenia Miejskiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego zakończyła informacja o tym, że strażacy z OSP z miejscowości Nowy Cydzyn (leży pod Łomżą) zaproponowali władzom miasta pomoc …wszędołazem.

Na razie nie będzie potrzebny.

opr. hw

Poprzednia aktualność
«
Następna aktualność
»