Wielka radość w płockim ZOO

Płocki ogród zoologiczny pięknieje i rozwija się tworząc swoim podopiecznym bardzo dobre warunki do życia, możliwie najbardziej zbliżone do naturalnych. A wszystko, by chronić ginące gatunki zwierząt żyjących na wolności. Ich rozmnażanie w warunkach zamkniętych jest bardzo trudne. Jednak pracownicy naszego zoo mają na tym polu wiele znaczących sukcesów.
W połowie lipca odwiedzającym płockie zoo został zaprezentowany niespełna miesięczny tapir malajski. To historyczne narodziny, ponieważ to pierwszy maluch tego gatunku w Polsce, czwarty w Europie i ósmy na świecie! Zwierzę niezwykle rzadkie i wyjątkowe. Spotkać je możemy jeszcze tylko w jednym polskim ogrodzie – w Łodzi.
– Płocki sukces jest dowodem na to, że dobre warunki, jakie tworzymy zwierzętom, profesjonalna opieka i wiedza specjalistów mogą realnie przyczynić się do ocalenia tego ginącego gatunku – powiedział na konferencji prasowej prezydent Płocka Andrzej Nowakowski.

Konferencja prasowa w płockim zoo – pierwsza prezentacja miesięcznego tapira malajskiego. Od lewej Anna Ronikier-Dolańska, z-ca Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, Radomir Lewandowski kierownik działu hodowlanego płockiego zoo, Andrzej Nowakowski, prezydent Płocka, Grzegorz Bistuła-Prószyński, z-ca Dyrektora Centralnego Azylu dla Zwierząt, Hubert M. Murawski wiceprezes i Krzysztof Kelman prezes płockiego zoo.
– Dumny jestem z tego, że w naszym zoo rozmnażają się takie zwierzęta. „Rodzicami” tego sukcesu są wspaniali pielęgniarze oraz kierownicy działu hodowlanego i działu ssaków, którym dziękuję. To wielkie osiągnięcie, bo zwierzęta te rozmnażają się niezwykle rzadko, rzadziej niż np. słonie – poinformował prezes płockiego zoo Krzysztof Kelman.
– Ciąża samicy Krissy trwała 13 miesięcy i 10 dni. Mały przyszedł na świat 17 czerwca i ważył 10,5 kg. Tydzień później miał już 19 kg, a po trzech tygodniach 24! Rozwija się prawidłowo i jest bardzo przyjazny, dzięki czemu opiekunowie mogą na bieżąco monitorować jego stan zdrowia – dodał kierownik działu hodowlanego i prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Płockiego Zoo – Tapir, Radomir Lewandowski.
– Bardzo bym chciała, żebyśmy kojarzyli ogrody zoologiczne przede wszystkim z ochroną przyrody. To jest ich główne zadanie. Tutaj dzieci rodzą także swoje zamiłowanie do przyrody. Narodzinami tapira malajskiego płocki ogród zoologiczny wpisał się złotymi zgłoskami w światową ochronę przyrody – tak sukcesu gratulowała Anna Ronikier-Dolańska, zastępca Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, obecna na konferencji prasowej.
W ostatnich miesiącach w płockim zwierzyńcu na świat przyszły także bliźnięta pandy małej i daniel – ssak z rodziny jeleniowatych. Na wybiegach można obserwować ich życie, zwyczaje czy zabawę. Zachęcamy do odwiedzenia naszego ogrodu, tym bardziej, że letnia pora i wakacje sprzyjają wyprawom, również tym miejskim.

Miesięczny tapirek malajski z mamą Krissy pierwszy raz na wybiegu
Tapir malajski to duży roślinożerca
Zamieszkuje lasy deszczowe i tereny podmokłe Azji Południowo-Wschodniej (występuje m.in. w Mjanmie, Tajlandii, na Półwyspie Malajskim oraz na Sumatrze). Gatunek ten znajduje się na Czerwonej Liście IUCN oraz w Załączniku I Konwencji CITES, co oznacza najwyższy stopień ochrony międzynarodowej. Szacuje się, że na wolności żyje mniej niż 2500 dorosłych osobników. Mimo, że w krajach takich jak Malezja czy Indonezja są one objęte ścisłą ochroną prawną, ich liczebność stale spada. Młode tapiry rosną szybko, już w wieku dwóch tygodni zaczynają przyjmować pokarm stały, a w trzecim tygodniu życia potrafią pływać. Opieka nad potomstwem spoczywa całkowicie na samicy, a okres karmienia piersią trwa od 6 do 8 miesięcy.
Ewa Janiszewska
« Spotkanie z prof. Anną Marią Stogowską
Trwa konserwacja przystankowych ławek »
